Mieszkańcy jednego z osiedli od kilku dni komentują sytuację z udziałem Kuby i jego skutera marki Peugeot, który według świadków miał być słychać „dwie ulice dalej”. Wszystko przez bardzo głośny przejazd późnym wieczorem, który momentalnie zwrócił uwagę okolicznych mieszkańców.

Według relacji osób obecnych na miejscu, Kuba miał kilkukrotnie przejeżdżać tą samą ulicą, specjalnie dodając gazu przy każdym zakręcie. Niektórzy twierdzą, że skuter wydawał dźwięki przypominające „start odrzutowca”, mimo że był to zwykły Peugeot o niewielkiej pojemności.

Cała sytuacja szybko trafiła do internetu. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się nagrania skutera oraz żarty na temat „najgłośniejszego Peugeota w regionie”. Internauci zaczęli też tworzyć memy przedstawiające Kubę jako „króla renty”.

Według nieoficjalnych informacji jeden z sąsiadów miał nawet zadzwonić na szkieły, skarżąc się na hałas. Funkcjonariusze podobno pojawili się na miejscu, jednak zanim dojechali, Kuba zdążył już odjechać.

Sam właściciel skutera nie odniósł się do całej sytuacji. Znajomi twierdzą jednak, że Peugeot ma być dopiero początkiem większego projektu i w planach są kolejne modyfikacje, które mają sprawić, że skuter będzie jeszcze bardziej rozpoznawalny w okolicy.