Nowe Ferrari Luce miało być rewolucją, a wyszło dziwnie wyglądające elektryczne UFO. Osiągi robią wrażenie, wnętrze jest nowoczesne, ale wygląd? Przód wygląda jak pomieszanie Ferrari z chińskim konceptem, a tył kompletnie nie pasuje do marki. Wielu fanów mówi, że auto straciło cały charakter klasycznych Ferrari.

Najgorsze jest to, że nawet Grecav EKE wygląda przy tym lepiej. Tak, mały mikrosamochód z plastiku ma więcej uroku niż elektryczne Ferrari za miliony. Luce jest szybkie, nowoczesne i drogie, ale trudno nazwać je pięknym autem.

Ferrari chciało zrobić przyszłość motoryzacji, a wyszedł wielki odkurzacz na kołach.

Redakcja: "Spoko fura nie wiem o co spruta"